O projekcie
Angry Boardgamer to recenzje, publicystyka, topki, prezentacje gier i wieści z branży. Na stronie jest ponad 650 recenzji i blisko 700 stron poszczególnych gier. Do tego dochodzi Wściekłe Granie — nasze stoły na festiwalach i cotygodniowe granie ze Stowarzyszeniem Gryf.
Jestem założycielem projektu. Odpowiadam za strategię treści, rozwój serwisu, SEO i budowanie społeczności. Zaprojektowałem i wdrożyłem nową wersję strony: od przeniesienia całego archiwum z WordPressa, przez panel redakcji, po integracje z BoardGameGeek, sklepem partnerskim i Discordem.
Zakres
- przeniesienie archiwum z WordPressa, z przekierowaniami starych adresów i zdjęć,
- panel redakcji: role, logowanie dwuskładnikowe, publikacja jednym przyciskiem,
- strony gier budowane z recenzji, topek i danych z BoardGameGeek,
- wydarzenia: kalendarz do subskrypcji, zapisy przez Aftergame, tablica na monitor podczas eventu,
- współpraca ze sklepem ALEplanszówki: aktualne ceny i przedsprzedaże przy recenzjach,
- bot na Discordzie: premiery, gra tygodnia, zapowiedzi wydarzeń,
- własne statystyki bez ciasteczek śledzących, SEO, raporty dla reklamodawców.
Technologia
- Strona: Astro, generowana statycznie. Szybka, bezpieczna, z wyszukiwarką działającą w przeglądarce.
- Panel: Payload CMS 3 (Next.js) z bazą SQLite, na własnym serwerze VPS za Caddy.
- Publikacja: kolejka w panelu buduje stronę i wysyła tylko zmienione pliki na hosting.
- Dane: BoardGameGeek XML API, Aftergame (GraphQL), feed produktowy sklepu, kalendarze iCal.
- Statystyki: Umami na własnym serwerze. Czytelność wpisów, kliknięcia, wyszukiwania bez wyników i szybkość strony widać na pulpicie redakcji.
- Utrzymanie: codzienne kopie zapasowe, cotygodniowe sprawdzanie martwych linków, czuwanie nad usługami i powiadomienia.
Efekty
Rozpoznawalna marka, regularne publikacje i silna widoczność w Google na frazy recenzji i topek. Nowa strona ładuje się błyskawicznie i nie wymaga wtyczek ani aktualizacji WordPressa. Redakcja pracuje w prostym panelu po polsku. Partnerzy — sklep, stowarzyszenie, festiwale — dostają realny ruch i dane.